Pozytywna współpraca trenera z rodzicami

Jak zacząć pozytywną współpracę trenera z rodzicami

            Nawiązując do artykułu Martyny i Wojtka Tadzika o specyfice pracy psychologów i trenerów z dziećmi, chciałabym rozwinąć jeden z poruszonych przez nich wątków. Dotyczy on ogromnej wagi przyjaznej relacji trenerów i psychologów sportu z rodzicami.

Jest to temat szczególnie ważny w pracy z dzieckiem. To rodzice bowiem mają największy wpływ na kierunek rozwoju dziecka w pierwszych kilkunastu latach jego życia. To z nich czerpie ono przykład: jak się zachowywać, co mówić i jakie mieć poglądy. Budując więc fundamenty podejścia dziecka do sportu, nie sposób tego wpływu pominąć. Co więcej, można tę zależność wykorzystać na korzyść rozwoju sportowego dziecka i treningu. Jak to zrobić?

Warto zacząć od nastawienia. I mam tu na myśli wzajemne nastawienie do siebie rodziców i trenerów. Bardzo często trenerzy mają obiekcje do działania razem z rodzicami, ponieważ mają z tym złe skojarzenia. Stereotypowo przychodzi im do głowy wymądrzający się ojciec, krzyczący z boku boiska lub nadopiekuńcza matka, która podczas treningu co chwila podsuwa dziecku coś do jedzenia lub picia. Rodzice z kolei, często podchodzą nieufnie do trenerów swoich dzieci. Nie raz wydaje im się, że są zbyt surowi i nie dostosowują swojego podejścia indywidualnie do ich dziecka lub odwrotnie – są za łagodni i je „rozpieszczają”.

Prawda jest natomiast taka, że i rodzicowi, i trenerowi zależy na postępach sportowych dziecka. Mają wspólny cel, a zdarza im się o tym zapominać. Ponad to, obydwie strony są zaangażowane w rozwój dziecka, wychowują je i przekazują swoje wzorce zachowania. Gdyby mieli więc pozytywne nastawienie oraz zaufanie do siebie nawzajem, mogliby z dużo większą spójnością prowadzić dziecko w kolejnych etapach jego kariery sportowej.

Między innymi, dzięki bardziej szczegółowym informacjom od rodziców, trener ma dużo większą możliwość układania planów treningowych, przystosowanych do realiów rodzinnych dziecka. Rodzice mogą również odciążać trenera w tłumaczeniu dziecku, czego uczą go różne doświadczenia sportowe oraz towarzyszące im emocje. Przy współpracy trenera z rodzicem dziecko ma natomiast jaśniejszą sytuację, z kim może porozmawiać o szczegółach treningu pod kątem postępów motorycznych i technicznych, a kto zawsze da mu oparcie oraz będzie nadawał temu wysiłkowi dodatkowy sens pozasportowy.

Aby taka pozytywna współpraca trenera z rodzicem była trwała i skuteczna, potrzebne są przede wszystkim: sprawna komunikacja oraz dobre rozumienie swoich ról. Pole do popisu przy ich uświadamianiu i ulepszaniu ma natomiast psycholog sportu. To on może edukować rodziców i trenerów, jakie są ich zadania oraz jak sobie pomagać, a nie przeszkadzać. Warsztat dla rodziców może on przeprowadzić podczas trwania treningu dzieci. Zazwyczaj wtedy nie mają nic do roboty, a są na miejscu i czekają. Aktualnie prowadzę cykl takich zajęć w jednym z warszawskich klubów narciarskich. Chętnych rodziców nie brakuje i coraz bardziej się oni angażują. Trenerom warto natomiast poprowadzić takie zajęcia w ramach zgrupowania szkoleniowego lub dodatkowych spotkań w danym klubie. Dzięki równoległemu działaniu na obydwie grupy, łatwiej je zjednoczyć wspólnym celem oraz zdecydowanie wzrasta prawdopodobieństwo, że inicjatywa współpracy będzie wychodzić z dwóch stron.

Takie wspólne działanie trenerów oraz rodziców jest najlepszą szansą dla dziecka, że będzie się ono rozwijało w sposób spójny i zrównoważony. W końcu o to nam chodzi – rodzicom, trenerom, psychologom sportu – żeby dziecko było szczęśliwe, bawiło się sportem i zdobywało w nim szereg wartościowych umiejętności na całe życie. Trenerzy są odpowiedzialni za to, że staje się ono coraz sprawniejsze fizycznie, a także inspirują swoją postawą i sposobem bycia. Psychologowie trenują ich przygotowanie mentalne, które będą mogły wykorzystywać w treningach oraz sytuacjach startowych, jak i również poza sportem. Rodzice natomiast są tym silnym pierwiastkiem wspierającym, który kibicuje, rozmawia z dzieckiem o jego doświadczeniach i przeżyciach oraz tłumaczy mu ich znaczenie, dając w ten sposób ważne lekcje życiowe. Kiedy każda z tych grup zna swoją rolę i występuje pomiędzy nimi sprawna komunikacja, to dziecko również czuje się pewniej, bezpieczniej i może spokojnie podczas treningu skoncentrować się na swoich zadaniach.

Doceńmy więc siebie nawzajem i działajmy wspólnie! Pozytywna współpraca może wyjść tylko i wyłącznie z korzyścią dla dziecka. A to w końcu jego sukcesy i szczęście są celem nas wszystkich :).

           

 

Psycholog kliniczna dziecka, psycholog sportu

oraz instruktorka narciarstwa alpejskiego,

Julianna Czapska